Michael Jackson umarł w szpitalu

Cały świat dzisiaj przeżywa śmierć jednego z największych i najwybitniejszych artystów ostatnich czterdziestu lat. Czarnoskóry muzyk od czasu wydania debiutanckiego albumu pod tytułem Thriller został bożyszczem muzycznym dla wielu milionów ludzi i był nim na dobre i na złe. Kolejne płyty Michaela Jacksona tylko potwierdzały jego wybitność. Niestety dzisiaj Michael Jackson umarł w szpitalu.

Dokładna przyczyna śmierci niekwestionowanego króla popu nie jest jeszcze znana jednak podejrzewany jest zawał serca. Są też teorie, że przesadził z lekami przeciwbólowymi bo w ostatnich latach strasznie cierpiał z powodu licznych operacji plastycznych i wybielających. Michael Jackson oprócz sowojej genialnej twórczości miał jeszcze jedną pasję, a w zasadzie obsesję. Od kilkudziesięciu lat próbował się wybielić i upodobnić do białej rasy.

Przeszedł dziesiątki operacji, które miały spowodować, że nie będzie już murzynem. Ekekty tych zabiegów były opłakane i doprowadziły do tego, że MIchael Jackson ostatnie lata spędzał nawet na wózku inwalidzkim. Już dawno stało się jasnym, że nie dożyje stu pięćdziesięciu lat. Właśnie do takiego wielku Michael Jackson zamierzał dożyć, gdy kładł się spać w specjalnych komorach tlenowych na które wydał majątek. Michael Jackson był wielkim artystą i takiego go zapamiętajmy, a jego muzyka niech gra w nas na zawsze.

Leave a Reply