Praca na wakacje na roli

Coraz więcej młodych osób wyjeżdża za granicę do pracy na roli w okresie wakacyjnym. Aktualnie praca na wakacje stała się powszechnym zajęciem i opcją umożliwiającą wyjazd za granice młodym ludziom, których nie stać na luksusowy wyjazd na wczasy do hotelu. Najczęściej wybieranym kierunkiem wśród osób, które interesuje praca na wakacje są kraje UE, szczególnie że teraz niektóre z nich wkrótce otworzą swój rynek pracy dla pracowników z Polski.

Może niektórych z was “zaintrygował” fakt, że już teraz poruszam ten temat, gdy do wakacji zostało jeszcze nieco czasu, przecież dopiero początek maja… nic bardziej mylnego, jeśli dla kogoś ważna jest praca na wakacje>, to gwarantuję, że to już ostatni moment na zabranie się do poszukiwań… i zdecydowanie osoby zainteresowane powinny zacząć poszukiwania jak najszybciej, najbardziej zapobiegli sezonowi pracownicy, czyli głównie chodzi tu o uczniów i studentów (bo w tym czasie mają akurat wolne) z pewnością poszukiwania pracy na wakacje zaczęli już w styczniu.

Aktualnie nie jest już tak prosto znaleźć pracę za granicą jak jeszcze kilka lat temu. Z powodu wielkiego kryzysu finansowego w krajach Europy Zachodniej o wiele trudniej znaleźć pracę niż było to parę lat temu, a chętnych jest ogrom. Praca w wakacje stała się po prostu modna i to bardzo. W obecnej sytuacji na rynku pracy w Polsce, gdy mamy duże bezrobocie będzie jeszcze większa liczba chętnych do pracy na wakacje. W krajach Zachodnich praca na wakacje jest również coraz powszechniejszą forma zyskania tanich rąk to pracy. Niestety to my właśnie jesteśmy tą tanią siłą roboczą ze wschodu.

Największe szanse mamy, gdy za granicą mamy jakiegoś znajomego lub bliską osobę nawet dalekiego pokrewieństwo na obczyźnie wiele daje, więc warto się zastanowić, czy ktoś ze znajomych przypadkiem nie może nam pomóc. Lepiej nie wyjeżdżać w ciemno jeśli mamy jakikolwiek wybór. Paca na wakacje może być dla nas okazją do zarobku, ale może być także harówą w “obozie pracy”!.

Źródło: https://wirtualny.slask.pl

Leave a Reply