Rośliny i uprawy rolnicze

Tak się skłąda, że pochodzą z rodziny rdzennie rolniczej. Nigdy sie tego nie wypierałem, że zarówno mama jak i tata pochodzą ze wsi i to z różnych stron Polski. Rodzina mamy to stararodzina aż z okolic Białego Stoku, a ojca korzenie sięgają takich regionów jak Częstochowa. Pewnie dlatego mam tez we krwi zamiłowanie do rolnictwa i tak mnie pociągają rośliny oraz uprawy rolnicze.

Często jeżdżę na wieś do wójka, który zostałna roli i nie dość , że się przyglądam jego pracy to jeszcze pomagam mu w tym co robi, aby miał jak najlepsze rośliny ogrodowe i kwitnące kwiaty oraz uprawy rolnicze. Ja wiem, że wójka nie trzeba nic uczyć bo przecież od urodzenia uprawia rośliny i najróżniejsze zboża, ale świeże spojrzenie kogoś z miasta zawsze może się przydać. Mój wójek zbiera co roku świetne plony bo jego uprawy rolnicze są wręcz książkowe i prowadzone bez zarzutu od wielu wielu lat.

Czasem jednak namawiam wójka żeby czytał rolniczy portal informacyjny bo tam są rózne ciekawe propozycje innych upraw i opisane rośliny, których jeszcze nigdy u niego nikt nie uprawiał. Może warto zaryzykowac i część pola wygospodarować na to żeby hodować jeszcze inne rośliny niż do tej pory bo kto nie ryzykuje ten się fortuny nigdy nie dorobi. Z tego co widzę to u wójka w gospodarstwie niczego nie brakuje i powodzi się mu tak , że prawie cała wieś mu zazdrości jego dobytku.

Leave a Reply